„Dawno temu w trawie” – doskonała opowieść dla całej rodziny

14 Sty

Opowieść ta ma swój początek i koniec na Wyspie Mrówek. Choć wydawać by się mogło, że te ciężko pracujące stworzonka wiodą godne życie, prawda okazuje się inna. Co prawda starają się, by takie było, jednak poza mrowiskiem czai się zło. Armia koników polnych, które dla większości z nas są istotami kojarzącymi się bardzo pozytywnie, szantażuje mrówki. Hopper to bezwzględny przywódca tej grupy. Żąda od mrówek pokaźnej części ich zapasów, co możemy traktować jako haracz. Jedzenie to jest dla mrówek bardzo ważne, gdyż tylko dzięki niemu uda im się przetrwać nadchodzącą zimę.

Streszczenie fabuły

Mrówki są już gotowe oddać swoje zapasy w zamian za obietnicę bezpieczeństwa i spokoju. Poddają się w poczuciu, że nikt ich nie uratuje, a przecież pragną tylko przetrwać. Nie myślą o tym, by się zbuntować, bo doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nie są w stanie nic zdziałać przeciwko tyranii koników polnych prowadzonych przez Hoppera. Wszystko szłoby w kierunku spełnienia żądań grabieżców gdyby nie to, że tego roku Flik, jedna z mrówek zamieszkujących mrowisko, niszczy z trudem zebrane zapasy pożywienia. Flik jest znany jako domorosły naukowiec i niestrudzony wynalazca, którego pomysły wydają się ułożonym mrówką niedorzeczne. Mimo to tolerują jego obecność. Sytuacja zmienia się, kiedy doprowadza do takiej katastrofy.

 

 

Hopper jest wściekły z racji, że zapasy zostały zniszczone. Co więcej, zaczyna wywierać presję na mrówki, by te ofiarowały mu w tym roku podwójną należną mu część zapasów. Grozi, że jeśli tego nie zrobią wraz z innymi konikami polnymi, zrównają kolonię z ziemią. Dla każdej mrówki oznacza to nie tylko utratę domu i to w najgorszym okresie, bo przed nadchodzącą zimą, ale także groźbę utraty życia.

Flik zostaje wyrzucony z kolonii. Postanawia udać się do pobliskiego miasta, by znaleźć wyjście z sytuacji. Ma nadzieję znaleźć stworzenia, które wstawiłyby się za mrówkami i pomogły im zmierzyć się z konikami polnymi. W wyniku zbiegu okoliczności Flik poznaje grupę niewydarzonych artystów z pobliskiego „cyrku pcheł”. Na tę nietypową trupę składają się: porywczy pan biedronka, dumny pan modliszka, światowiec nieco starej daty, nieśmiały, choć budzący respekt swą imponującą posturą chrząszcz rohatyniec, wielkoduszna ćma gotowa pospieszyć z pomocą każdemu, kto jej potrzebuje, nerwowy patyczak, pan gąsienica niemieckiego pochodzenia, niezwykle przyjazna pajęczyca z gatunku „czarna wdowa” niedawno zresztą owdowiała oraz dwaj bracia bliźniacy, stonogi rodem z Węgier.

W otoczeniu takich towarzyszy Flik wraca do kolonii, by ją ratować. Czy mu się to uda?